Ratunek dla dziesiątego jajka
Po północy Trzcinka zniosła dziesiąte jajo i przez kolejne godziny wysiadywała je samotnie. W południe w gnieździe na krótko pojawił się Przepiórek, jednak nie zmienił samicy w wysiadywaniu. Doszło do kopulacji, po czym samiec odleciał, nie interesując się jajem.
Jeszcze tego samego dnia zapadła decyzja o zabraniu jaja z gniazda. Powodem była wcześniejsza sytuacja, w której Przepiórek wyrzucał kolejne jaja, w tym również te, które były jego, dlat…