Po ostatnich walkach w gnieździe, zgodnie z przewidywaniami, pojawiło się czwarte jajko, które Przepiórek bez wahania wyrzucił, ponieważ również nie należało do niego. Wszyscy liczyliśmy, że będzie chciał odchować własny lęg i w gnieździe pojawią się ich wspólne jajka.
Tak się też stało i dzisiejszej nocy, około godziny 0:20, Trzcinka złożyła piąte z kolei jajko. Niestety ono również zostało wyrzucone przez Przepiórka poza gniazdo. W ostatnich dniach samiec bardzo rzadko przebywa w gnieździe i bywa nieobecny także nocami.
Mimo że wrócił i przepędził wcześniej urzędującego samca, odbierając mu szansę na udany lęg, obecnie nie wykazuje zainteresowania odchowaniem młodych w naszym gnieździe. To trudne dla nas, obserwatorów, jednak warto pamiętać, że przyroda rządzi się własnymi prawami, a ptaki kierują się przede wszystkim instynktem.
Pozostaje nam jedynie wierzyć, że przyszłe sezony okażą się dla naszej Trzcinki bardziej łaskawe.