Dwa dni po zniesieniu ostatniego jajka Trzcinka ponownie zniosła kolejne, w nadziei na udany lęg. Jest to już jej ósme podejście.
W nocy Przepiórka nie było w gnieździe, dlatego samica pieczołowicie opiekowała się jajkiem i wysiadywała je aż do rana. Mimo że Przepiórek przyleciał rano, nie wyrzucił jajka od razu. Trzcinka wstawała i ponownie siadała na jaju, a samiec jedynie się przyglądał.
Niestety tuż przed godziną 11 Przepiórek ponownie wyrzucił jajko. Mimo przygotowanej pod gniazdem prowizorycznej siatki ochronnej, jajko niefortunnie odbiło się od gniazda i uległo rozbiciu.
Nie wiadomo, czy pojawi się dziewiąte jajko. Samica zbliża się już do swojego naturalnego limitu. Jeśli jednak kolejne jajo się pojawi, będziemy ponownie gotowi, by spróbować je uratować.